Pokazywanie postów oznaczonych etykietą environment. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą environment. Pokaż wszystkie posty

2011/06/12

Wyjście Kota

       Na nocnym targu Shilin lansują się dumni właściciele wypieszczonych czworonogów.



 

2011/06/10

Skuteczne Budzenie

Juz drugi raz w tym miesiacu budzi mnie trzesienie ziemi. Slabe- dwojka- ale skuteczne. Do wyspy zbliza sie niewielki tajfun. Z tego wszystkiego i tak najbardziej zabojczy jest upal,  dzialajacy synergicznie z analizami statystycznymi do pracy zaliczeniowej.

2011/06/07

Ciasteczko z trutką

(Słówka do zapamiętania: 塑化劑-plastyfikator, 邻苯二甲酸酯-ftalany)

Tajwanskie media z wściekłością rzuciły się na rodzaj emulgatora- chemicznego dodatku do produktów spożywczych- o romantycznej nazwie handlowej „środek zachmurzający” (起雲劑). Po pewnym czasie okazało się, że wrogiem publicznym nr 1 jest DEHP- jeden ze składników tej mieszanki poprawiającej konsystencję produktów. DEHP to rodzaj ftalanu, pochodna organicznego, aromatycznego  kwasu ftalowego. Ftalany są stosowane powszechnie do poprawiania właściowści plastycznych produktów. Często spotyka się je jako dodatek do PVC- wykładziny, opakowania, zabawki, sprzęt medyczny jednorazowego użytku. Dodawane są do kosmetyków, leków, oraz, jak się okazuje- dodatków spożywczych.

Ftalany łatwo uwalniają się z produktów do środowiska; trafiając do organizmu człowieka wchodzą w niektóre szlaki metaboliczne- są  np. antagonistami męskich hormonów płciowych.  Mogą spowodować feminizację chłopców i przedwczesne dojrzewanie u dziewczynek, a u kobiet- nowotwory piersi. Ftalany są szybko metabolizowane i usuwane z organizmu, ciężko więc zmierzyć ich oddziaływanie.

Tymczasem tajwańscy konsumenci organizują się już, solidarnie planując wniesienie pozwów zbiorowych wobec producentów-trucicieli.

Lekarze- przytłoczeni liczbą matek zatroskanych o funkcje rozrodcze swego potomstwa- publicznie edukują wystraszonych rodziców, w jaki sposób należy profesjonalnie mierzyć siusiaki synów.  

Z programów informacyjnych bezustannie spływają podpowiedzi, jak rozpoznać babeczkę z naturalnych składników od tej ze sztucznymi. W tle wiadomości przesuwają się na taśmociągach skażone produkty,  zdążające ku nieuchronnemu końcowi  w stalowych paszczach utylizujących maszyn.   

Tak to jest na Tajwanie- poprawa bezpieczeństwa żywności następuje skokowo. Kilka miesięcy temu afera z melaminą w mlecznym proszku, teraz ftalany. W międzyczasie ludzie spokojnie zajadają się wysokoprzetworzoną żywnością: jogurtem owocowym, który nie ma nic wspólnego z owocami ani nawet ze świeżym mlekiem, słodyczami nie wiadomo z czego, slodkimi, orzeźwiającymi w tropikalny skwar napojami- wszystko pakowane w tysiące rodzajów jednorazowych opakowań. Duma Tajwanu- niewidzialne dla służb sanitarnych kramy uliczne z lokalnymi smakołykami sprzedają wszystkie smaki Azji. Nie  można się jednak czuć bezpiecznie, kiedy jedyną gwarancją naszego bezpieczeństwa jest wolnorynkowa konkurencja- ta może nas co najwyżej zabezpieczyć przed dolegliwościami żołądkowo-jelitowymi. Na podobnej zasadzie działają trutki na szczury- efekt działania jest opóźniony i nie da się powiązać skutku ze spożyciem trucizny.

Nikt, przy okazji afery spożywczej, nie zastanowi się też nad oddziaływaniem ftalanów z innych źródeł: opakowań, kosmetyków, plastikowych elementów wnętrz samochodów.

Zaraz po obszernym raporcie z frontu ftalanowej wojny, stacja TVBS wyemitowala dwa reportaże: o tradycyjnej duszonej golonce i  o sekretach smażenia steków.

2011/02/16

Milosc i smierc w Changhua

Ostatnimi czasy pochlonely mnie bez reszty tajwanskie rytualy. W ostatnich dniach stycznia zlecono mi chalture. Jako znany fotograf-amator robilam zdjecia podczas ceremonii slubnej i wesela znajomych. Otrzymalam za to czerwona koperte. Przed i po tej podwojnie radosnej uroczystosci fotografowalam doczesne szczatki obywateli Tajwanu, poznajac jednoczesnie tajniki zawodu Mistrza, co Kosci Zbiera (撿骨師). Badania planowane byly poczatkowo ze znacznie wiekszym rozmachem. Teraz z ulga przyjmuje ograniczenie smialego planu do zaledwie kilku dni.

Praca grabarza-naukowca (jak to okreslila znajoma) byla meczaca fizycznie i wycienczajaca emocjonalnie. Pozostawanie przez wiele godzin w przygarbionej, wykrzywionej niemozliwie, przykucnietej pozycji w zapylonym i okresowo zadymianym pomieszczeniu nie pozostalo bez wplywu na kregoslup i zatoki przynosowe.

Pracownia, w ktorej pan Huang oczyszczal (niezbyt. niestety, dokladnie) szkielety, opiekowal sie 地藏菩薩 (Ksitigarbha)- Bodhisattva, ktory zstapil do Piekiel. Przed przystapieniem do badan musialam zaopatrzyc sie w odstraszajace duchy listki piolunu (艾草 Artemisia argyi, 芙蓉 Artemisia chinense), zlozyc ofiare z pieniedzy dla duchow w pobliskiej swiatyni oraz zapewnic rodzine Mistrza, ze aktualnie nie miesiaczkuje. Byla to niezwykla, wzruszajaca chwila dla antropologa, ktory o tabu zwiazanym z menstruacja naczytal sie po dziurki w nosie, jednak byla to dla niego osobliwosc nieznana jego kulturze, jak rytualna skaryfikacja albo inny pogrzeb powietrzny nie przymierzajac. A tu prosze- obserwacja uczestniczaca ze wszystkimi szykanami. Przy okazji rozmow o menstruacji dowiedzialam sie, ze w tej fazie cyklu miesiecznego nie wolno mi rowniez uczestniczyc w noworocznych modlach do Boga Niebios (拜天公) a nawet wchodzic do swiatyn. Ha.

Ale wracajac do tematu. Warunkiem dopuszczenia mnie z aparatem do kosci byla... zgoda samych wlascicieli. Mieli oni wyrazic przyzwolenie lub jego brak poprzez wplyniecie na wynik "rzutu moneta'. tradycyjnie do tego celu sluzy drewniane narzedzie przypominajace dwie polowki gigantycznego orzecha nerkowca. Po zadaniu pytania obie polowki podrzuca sie, a kiedy spadna na ziemie- odczytuje sie odpowiedz: NIE- jesli obie polowki ulozyly sie plaskimi lub wypuklymi stronami w ta sama strone, TAK- jesli jedna ulozy sie wypukla a dluga plaska strona do ziemi. Pan Huang zaskoczyl mnie podwojnie- po pierwsze uzyl monet 10-dolarowych, a po drugie- nie pytal kazdego zmarlego z osobna, tylko kilka dni wczesniej poprosil cale towarzystwo o demokratyczna decyzje. Mimo takiego "ulatwienia" istnialo duze ryzyko (75%), ze przynajmniej jeden z koniecznych 2 rzutow monetami bedzie na "nie". I co? Obydwa byly na "tak"! Za okazana laskawosc musialam glosno wyrazac wdziecznosc po kazdej serii zdjec. Po zakonczeniu dnia pracy nie wolno mi bylo wrocic prosto do domu. Musialam pokluczyc troche, zeby zgubic ewentualny nadprzyrodzony ogon. Zwykle wchodzilam do jakiejs swiatyni. "skazone" wierzchnie ubranie oraz sprzet zostawaly w garazu, gdzie byly "odkazane' woda z piolunem. Po kilku dniach wymuszonych ceregieli zaczelam sie lapac na tym, ze sama juz mysle "duchowymi"  kategoriami i bez oporow daje sie okadzac, bez problemu przejmujac w rozmowach dyskurs pana Huanga i innych, podobnie tradycyjnych Tajwanczykow. Na razie badania zakonczyly sie po sfotografowaniu 36 czaszek. W przyszla niedziele udaje sie na cmentarz, gdzie inny Mistrz, w cieniu trzymanego przez corke nieboszczyka czarnego parasola, wykopie i zabierze do pracowni szkielet- o ile tkanki miekkie zdazyly sie calkiem rozlozyc. Jesli tak sie jeszcze nie stalo...to zupelnie inna historia.

2011/01/14

Uwazaj Wezyku!

W Parku Krajobrazowym Dakeng (大坑, czyli Wielka Jama), jadowite weze musza sie obawiac nie tylko przypadkowego ugryzienia w jezyk, ale rowniez rozdeptania przez ktoregos z licznych turystow-spacerowiczow z pobliskiego miasta Taichung (台中). Aby zapobiec tragedii- rozstawiono stosowne tablice.



2011/01/01

Z przedwczoraj

Wlasnie jade sobie pociagiem ekspresowym nr 1032 z Tajchungu do Tajpej. Zdarzylo mi sie przed chwila cos wartego uwagi. W przeddzien sylwestra, obchodzonego najhuczniej- jak i inne komercyjne swieta- w stolicy, pociagi i autobusy do Tajpej sa przepelnione. Zdajac sobie sprawe z sytuacji, postanowilam skorzystac z niezawodnego srodka transportu, jakim jest kolej. Jest to rowniez najbezpieczniejszy sposob poruszania sie na tej aktywnej tektonicznie wyspie. Poruszajacy sie po estakadach szybki pociag gaotie jest, mimo nowoczesnych rozwiazan inzynieryjnych, wrazliwszy na wstrzasy niz poczciwa, wszystkimi kolami trzymajaca sie gleby kolej. Autobusy poruszajace sie po wygodnych autostradach Tajwanu sa rowniez w pewnym stopniu narazone na kaprysy trzech sklinczowanych plyt tektonicznych, czestsze sa jednak wypadki powodowane przez przepracowanych kierowcow. Od tego najtanszego sposobu podrozowania odstraszyla mnie tym razem perspektywa spedzenia dodatkowej godziny lub dwoch w stolecznych korkach. 
Pociag ekspresowy pokonuje dystans miedzy dwoma miastami w 2h 15min. Lubie podroz taka spedzic na siedzaco, lecz zeby miec pewnosc kupienia biletu z miejscowka, powinnam byla kupic bilet z wyprzedzeniem. Jako ze tego nie uczynilam, bez zdziwienia przyjelam do wiadomosci, ze w pociagu o 18.15 miejsc juz nie ma, ale w kolejnym, o 19 jeszcze owszem sa. Zdecydowana na poswiecenie czasu na rzecz odrobiny luksusu, zakupilam bilet na 19 i oddalilam sie ze swym tobolem. Pozalowalam jednak swojej pochopnej decyzji i postanowilam powrocic do kolejki. Przypomnialo mi sie, ze mozna wykupic miejsce siedzace tylko na czesc trasy. Czekajac karnie za grzecznie stojacymi w rzadku obywatelami zauwazylam, ze pan z okienka, w ktorym kilka minut temu kupilam bilet wykrzywia w moja strone twarz w porozumiewawczym grymasie, i , nie zwazajac na ustawionych przed nim potencjalnych pasazerow, przywoluje- mnie? Tak, mnie! - gestem dloni. Tutaj mozna dodac, ze gest ten rozni sie wektorem od przyjetego w Polsce: u nas macha sie trzymajac dlon skierowana w gore (ruch wachlowania), na Tajwanie dlon nalezy skierowac w dol (ruch zmiatania okruszkow ze stolu). Dlon w gorze oznacza brak szacunku wobec wzywanego. 

Tak wiec Pan z Okienka, z szacunkiem kiwajac na mnie reka, przywabil mnie przed szybke z mikrofonem, i podniecony, a jednoczesnie wielce uradowany, zazadal mojego biletu, wolajac przy tym „czejcz, czejcz”. Bez protestow oddalam bilet, bo wiedzialam juz, ze ktos musial zwrocic bilet i oto w cudowny sposob dostaje miejsce siedzace w pociagu o 18.15. Tak sie wlasnie stalo. Zadowolenie na mojej gebie i usmiechy, rzucane Panu z Okienka przez ramie, gdy pedzilam na peron musialy pobudzic w korze mozgowej Pana z Okienka ktorys z licznych osrodkow przyjemnosci. Na jego twarzy malowala sie bowiem bloga radosc z dobrego uczynku/dobrze wykonanej pracy.

I teraz refleksja: dlaczego tak mna wstrzasnelo to przezycie, ze postanowilam uszczesliwic Was ta grafomanska opowiescia?

2010/12/19

Socrealizm w wersji kawaii

Czegoz to czlowiek nie zrobi, kiedy stoi przed nim wazne zadanie? Do jakich sposobow sie ucieknie, aby odwlec nieuniknione? Okazuje sie, ze przed przystapieniem do przygotowywania seminaryjnej prezentacji konieczne byly takie czynnosci jak posprzatanie mieszkania czy poukladanie paragonow wedlug numerow (tajwanski fiskus urzadza co 2 miesiace loterie- losowane sa numery drukowane na paragonach). Kiedy i to nie wystarczylo, konieczne bylo namalowanie tchorzofretki bujajacej sie na detce.

Pocieszam sie mysla, ze takie kompulsje najwyrazniej dotykaja tez innych. Moge sie tylko domyslac, jak ciezkie zadanie stalo przed tworca tego malowidla.

2010/12/16

Reklama dzwignia handlu

 Niepokojaco wycelowane w niebo, wydluzone, swietliste ksztalty powinny kojarzyc sie z uslugami slusarskimi.







 ***
A ja podzwignelam sie z zapasci wywolanej seminaryjna prezentacja. Instytut ukontentowany, wrocilam do swiata zywych/online/.

2010/12/07

Szczegolna uwaga

Jedno z bardziej tajemniczych pojec kodeksu drogowego, niezwykle czesto pojawiajace sie w testach na prawo jazdy, to pleonazm "szczegolna uwaga", ktora nalezy nader czesto zachowywac. Zasada zachowania szczegolnej uwagi na Tajwanie jest tym wazniejsza, im mniejsza masa i objetosc podmiotu uczestniczacego w ruchu drogowym. Pomijajac pieszych, ktorzy w wiekszosci miast tajwanskich poruszaja sie wraz z jedno- i dwusladami po jezdni (o fascynujacym statusie ontologicznym chodnikow innym razem), najszczegolniejsza uwage musza zachowywac rowerzysci.

2010/11/23

Horror vacui

Oto ulica Uczonych (學士路) w miescie Taizhong. Wznosi sie przy niej strzelisty gmach China Medical University (中國醫藥學院). Tuz za budynkiem szpitala uniwersyteckiego konczy sie planowa zabudowa i zaczyna...zwyczajna tajwanska ulica.


2010/11/22

Uwolniona energia

Kolejna doba eskalacji agresji. W ruch poszly narzedzia- Homo sapiens jest jednak dalej calkiem habilis- koreanski sekretarz zostal zmielony w Photoshopie, publicznie rozstrzelany na ulicznych straganach. Latwego zycia nie maja produkty LG. Na straganach z owocami wywieszone kartki informujace o rodzimosci produktow. Konflikt stal sie narzedziem przedwyborczej walki politycznej.
Niektore kreacje sa troche kontrowersyjne

Dzis doswiadczylam kolejnego trzesienia ziemi. Tym razem w scenerii popularnej, zatloczonej, lecz nietaniej restauracji w Tajchungu, gdzie zaprosil mnie znajomy ze studiow (lekarz TCM z zona i dzieckiem ). Tym razem trzesienie ziemi mialo ok 4 stopnie w skali Richtera.
Trzesienia kolekcjonuje w oparciu o klucz geograficzno-sytuacyjny. Mam juz trzesienie w gleboka noc w Tajpej, ze spadaniem rzeczy z szafek. W zestawie jest trzesienie w Changhua, na ulicy, w czasie kiedy uczniowie wychodza ze szkol. Bylo na tyle silne, ze samochody zatrzymywaly sie na srodku jezdni, a zdezorientowani kierowcy wysiadali. Obcy ludzie chwytali sie za rece.
Do zestawu brakuje trzesienia ziemi w pomieszczeniu szkolnym powyzej 10 pietra. O takim -z lawkami  tanczacymi miedzy scianami i bladymi studentkami kurczowo je trzymajacymi - obsesyjne mysle od pierwszego pobytu na tej aktywnej sejsmicznie wyspie. Nie czekam na nie z niecierpliwoscia.

2010/10/27

To zdjecie z wawozu Taroko (太魯閣). Bardzo piekne miejsce.

2010/10/19

Meczenie tygrysa

Wczoraj w moje lapy dostal sie laserowy wskaznik (taki, jakim oslepia sie pilotow samolotow). Przeprowadzilam ciekawa obserwacje z dziedziny postrzegania zmyslowego gadow , ktora jednak, gdyby nie dyplom z wlasciwej dziedziny, moglaby spokojnie zostac okreslona jako meczenie zwierzat. Zauwazylam, ze masowo przyssane do oklejajacych fasade budynku bialych kafelkow gekony poluja poslugujac sie przede wszystkim wzrokiem. Gady te przemile sa aktywne wieczorem, wykorzystujac sztuczne oswietlenie jako pulapke na owady, ktorymi sie zywia. (nie one jedne- lata tu tez mnostwo nietoperzy a nawet nocne jaskolki). Gekony, zwane z chinska „Sciennymi Tygrysami” (壁虎) czaja sie wiec na jasnych powierzchniach, ktore blaskiem przyciagaja fruwajace paskudztwo. Kiedy upatrza juz ofiare, to mlask, mlask, podbiegaja do niej z predkoscia, ktorej nie spodziewalby sie czlowiek wiedzacy o tym, ze przy kazdym kroku taki gekon musi sie odessac i przyssac na nowo do podloza. No wiec. Okazalo sie, ze swietlisty, czerwony, drzacy na scianie punkt stanowi pokuse nie do pokonania dla wiekszosci tygrysow na znajomej scianie. Szczegolnie chetne na przekaske byly te najwieksze, najwypasiensze tygrysy, dorastajace nawet do 15cm. Wielokronie dopadaly one kropki i rzucaly sie na nia swoimi niemalymi paszczekami.Mimo frustrujacych porazek, czworonogi nie poddawaly sie. Niemile moglo byc tez to, ze tygrysy w pogoni za zdobycza naruszaly terytoria innych wojowniczych jaszczurek. Wszystko bylo w porzadku, poki czerwony punkcik tanczyl na scianie, zrecznie unikajac pozarcia. Stado wyglodnialych gekonow biegalo za nim, jak rybki za kursorem z gifowej animacji. Kiedy jednak bodzca zabraklo, terytorialne samce przypominaly sobie o tym, gdzie miedza, i rownie ochoczo pzreganialy za nia sasiada.

Najpospolitszy z gekonow, Hemidactylus freatus jest pospolity w wielu zakatkach swiata. Synantropijny ten gatunek kolonizuje nowe miejsca- potrzebuje tylko ciepla, wilgoci i robali. Tutaj pojawia sie masowo w miastach. Wydaje smieszne, dzwieki- krotkie odglosy w seriach, cos miedzy mlaskaniem a syczeniem. Dla Tajwanczykow to pozyteczna, acz nieprzyjemna gadzina, z ktora nikt nie chce miec nic wspolnego. Faktem jest, ze nie jest mile, kiedy wiszacy na suficie nad lozkiem gekon nagle zrobi kupe, jednak mnie sie to wydaje niezwykle, ze po scianie w moim domu przemyka takie male vertebrata i na dodatek tetrapoda, zupelnie jak my, tylko jest dzikie i malutkie.


2010/10/05

夾竹桃天蛾 Daphnis nerii (Linnaeus) 1758

Oto najbardziej siersciasty motylek, jakiego mialam okazje glaskac. To cma zawisak.


 Niezbyt ladnie przylapana przeze mnie w niedwuznacznej sytuacji, choc trudno to nazwac tete a tete :)

Nazwa tej rodziny motyli pochodzi od ich umiejetnosci zawisania w locie, zwykle nad kwiatem, z ktorego pobieraja nektar. Kiedys na Krymie udalo mi sie ustrzelic takiego:


Zawisaki wystepuja tez w Polsce. Sa masywne i poruszaja sie w zupelnie niemotylkowy sposob. Dlatego sa czesto brane za kolibry, ktore w Polsce nie wystepuja.

tutaj ciekawa strona o tajwanskich zawisakach.

2010/09/29

安閒自在

Ach och, jakie mile popoludnie- czysta przyjemnosc. Wyprawa na kolacje skonczyla sie w jedynym znanym mi tajwanskim lokalu, w ktorym pachnie jak w zwyklej knajpie. Prowadzi go mlode rodzenstwo. Dokonalam tam instruktazowego przygotowania i spozycia tradycyjnej slowianskiej mieszanki znanej jako „wsciekle psy”. W wersji tajwanskiej syrop malinowy zastepujemy syropem pomaranczowym. Smakuje bardzo dobrze i nie jest tak nachalnie partiotyczne. Moi trzej nowi uczniowie zostali zobowiazani do sumiennych treningow. Zanim wyladowalam w knajpie „Rybie Kosci”, odwiedzilam starego znajomego ze sklepu pieczeciowo-kaligraficznego. Tajwanskim zwyczajem pil ze znajomym herbate oolong z malenkich czarek. Stolik stal w otwartych na osciez drzwiach sklepiku. Zostalam zaproszona na herbate i pogawedke. 

Powrot z kolacji zabral mi 3 godziny. Po drodze zakupilam jeszcze „chleb” razowy z orzechami wloskimi, szare mydlo i maseczke- taka chirurgiczna- ktora bede nosic przy sobie na wypadek epidemii lub gdyby ktos chcial mi pluc w twarz. Zrobilam obchod dzielnicy. Wszystko po staremu.  

2010/09/22



To zdjecie powstalo w Suzhou- w Ogrodzie Pokornego Zarzadcy (拙政園)

2010/09/21

Ziemia z nieba

Tajwan to wyspa o dlugosci ok. 400 kilometrow, z powierzchnia niewiele mniejsza od Holandii. Wiekszosc wyspy zajmuja mlode gory, pietrzace sie na wysokosc prawie 4000 metrow. Na rolnictwo i wszelkie inne osadnictwo pozostaje niewiele w miare plaskich terenow i sa one polozone glownie na zachodnim wybrzezu. Dlatego tez, mimo ze srednia gestosc zaludnienia Tajwanu wynosi teoretycznie 637osob/km² (2008), to w dwoch najwiekszych miastach- Kaohsiung (高雄) i Taipei(台北)- na 1 km² sciska sie odpowiednio 9951 i 9579 osob, cale wybrzeze jest podobnie przeludnione.Najlepiej to zreszta widac na nocnych zdjeciach satelitarnych. Niedostepne gory zamieszkuja glownie Aborygeni- ludnosc rdzenna Tajwanu, ktora opuscic musiala zyzne rowniny na usilne prosby imigrantow z Kontynentu. Ja mam niebywale szczescie studiowac w niewielkiej miescinie o sredniej gestosci zaludnienia wynoszacej zaledwie 6591.27os/km² 9 (jedynie 3x gesciej niz w Krakowie)

Zblizajac sie noca do polnocno-zachodniego wybrzeza Tajwanu nie zobaczymy jednak odcinajacej sie od ciemnego tla, migotliwej plamy miasta Tajpej, Jilong czy Taoyuan. Caly polnocny kraniec Tajwanu kojarzy mi sie za kazdym razem z rozgrzebanym w poszukiwaniu upieczonych ziemniakow ogniskiem. Z rozwleczonym w mroku zarem, ktory pulsuje w podmuchach wiatru. Swiatla tajwanskich miast zlewaja sie mniejszymi osiedlami i lacza nitkami drog w niekonczaca sie i pozbawiona centrum ognista pajeczyne, jak rozwleczone wegle swiadczac o ingerencji czlowieka w naturalne procesy fizyczne. Brzydota tego widoku napawa mnie niepokojem.

Okolice miasta Taidong. Lecimy w strone Wyspy Orchidei, na ktorej oczywiscie nie rosna zadne storczyki.

2010/09/19

Wanpi de Fanapi

No coz, tajfun zagral mi na nosie. Prac prosto na Tajwan, Fanapi, tajfun sredniej wielkosci sprawial wrazenie groznego przeciwnika. Tymczasem tuz przed wybrzezem zmienil nieco kierunek natarcia i wyhamowal przed centralnym lancuchem gorskim. Miasto w ktorym obecnie przejsciowo stacjonuje- Changhua- chronione lagodymi ksztaltami gory Baklazan (八卦山), uniknelo spotkania z zywiolem. Mowiac szczerze, jestem rozczarowana. Oczywiscie zdaje sobie sprawe z powagi sytuacji. Tajfun nie obszedl sie z innymi regionami w podobnie lagodny sposob. Dawno, dawno temu, dostalam nawet po uszach od nauczycielki chinskiego za podobna gramatyczna refleksje nad pierwszym w zyciu trzesieniem ziemi (昨天的地震沒有讓我失望).Bylo to niewielkie trzesienie ziemi, ktore zdarzylo sie w jedna z pierwszych nocy spedzonych samotnie w Tajpej. Ziemia zatrzesla sie, ja otwarlam jedno oko i stwierdzilam, ze cos mnie kolysze do snu. Zarejestrowalam tylko ze z szafki spadl odtwarzacz DVD, ale nie uznalam za stosowne zareagowac w jakikolwiek sposob. Smacznie zasnelam.
  Dopiero po kilku latach drzenie ziemi wywoluje u mnie odruchowy wyrzut adrenaliny. Juz nie wzruszam ramionami, gdy widze wybiegajacych na ulice sasiadow. Sama otwieram drzwi na osciez. W nocy sprawdzam survival kit przy lozku: latarke, komorke i 2l butelke wody. Z tajfunami jest troche inaczej. Przyjechalam do Azji w przekonaniem, ze tajfun to wicher, ktory z wielka predkoscia pedzi przez lady i morza. Dopiero tutaj prekonalam sie, ze tajfun to zjawisko trwajace kilka dni, sam wiatr poprzedza gwaltowne obnizenie cisnienia i ulewne opady. I biada, jesli owe opady nie pojawia sie! Po takim tajfunie pozostaja polacie uschnietych drzew- gwaltowny ruch powietrza wysysa z nich cala wilgoc.
  Tym razem nie ogloszono nawet tajfunowego wolnego (颱風假). Rozczarowana i sfrustrowana horda dziennikarzy bezskutecznie poszukuje efektownych podtopien. Wczoraj, nie zwazajac na ostrzezenia, krewni i znajomi urzadzili sobie grilla i cwiczyli odpalanie fajerwerkow- podstawowa umiejetnosc dla kazdego mlodego Tajwanczyka. Badz co badz w srode Swieto Srodka Jesieni.

 A oto kilka zdjec z gorskiej wyprawy- drogi zniszczyl ubiegloroczny tajfun Morakot:







To miejsce, w ktorym znajdowala sie wioska (神木村). Lawina przysypala ponad 40 osob.

2010/09/17

Przywitanie

Wszyscy juz są. Nawet tajfun nietypowo wykazal sie powsciagliwoscia i uprzejmie nadciaga dopiero teraz, kiedy juz sie tu znalazlam. Bestia zbliza sie i zblizac sie bedzie przez nastepne dwie doby. Gigantyczna wirowka wkrotce zacznie zalewac wyspe strugami wody, uderzajac z impetem we wschodnie wybrzeze. Duchote i nieprzerwane opady bedzie mozna zniesc dzieki takim rozrywkom jak obserwowanie szturmow na sklepy spozywcze- kilkudniowe zapasy przydadza sie, nawet jesli nie bedzie powodzi. Gorskie drogi stana sie nieprzejezdne. Byc moze w lawinie blota utopiona zostanie kolejna wioska.

Jestem na Tajwanie!
Tajpej, 2005
























Tajfun o wesolym imieniu FANAPI