Pokazywanie postów oznaczonych etykietą animals. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą animals. Pokaż wszystkie posty
2011/06/12
2011/01/14
Uwazaj Wezyku!
W Parku Krajobrazowym Dakeng (大坑, czyli Wielka Jama), jadowite weze musza sie obawiac nie tylko przypadkowego ugryzienia w jezyk, ale rowniez rozdeptania przez ktoregos z licznych turystow-spacerowiczow z pobliskiego miasta Taichung (台中). Aby zapobiec tragedii- rozstawiono stosowne tablice.
2010/12/20
小朋友的事情
Nie wszyscy rozumieja, ze placz byl z powodu Profesora Du. To, ze Dziadek zamierza nas niedlugo opuscic, bylo dla wszystkich jasne. Dziadek zasnal i sie nie obudzil, tak jak wiele lat temu zrobil to Dziadzius. Daty ich odejscia roznia sie o 5 grudniowych dni. To jasne, ze mialam nadzieje na ponowne spotkanie w lecie- Dziadek byl wazna osoba i marzylam o tym, zeby wyjasnic sobie jeszcze kilka kwestii z naszej pelnej uczuc przeszlosci. Dziadek- oswojony z wszelka zywina i niezwykle sprawny fizycznie i umyslowo do lat poznych- byl czyms na ksztalt ucielesnionego Ubermenscha. Niestety, nie mam zadnych dobrych portretow Dziadka- jego porosla nielicznymi wloskami lysina, zmruzone oczka i klapciaty nos zawsze tonely w mroku pokoju starego mieszkania w srodmiesciu Krakowa.
W kilka godzin po Dziadku opuscil nas szczur laboratoryjny z wenflonem w glowie- Profesor Du. Mieszkal u przyjaciela- F., obok klatki z dwojgiem braci- tez bialymi szczurami, ktore pojawily sie u F. w jego urodziny. Na Tajwanie szczury w charakterze peta sa od 2 lat calkiem demode, przez co zupelnie nieosiagalne w drodze kupna. F. jest wielkim milosnikiem szczurow, postanowilam wiec uszczesliwic go bestiami z laboratorium. Bratem dwoch slicznych-higienicznych szczurzych mlodziencow byla ta wlasnie poeksperymentalna resztka- 獨角獸/杜教授. Szlachetny F. nie wahal sie ani chwili i zaadoptowal pokrake z metka "odpad medyczny" na ogonie. I nie wiadomo, czy to z powodu zmiennosci osobniczej, czy z powodu cierpienia, ktore uszlachetnilo dusze gryzonia- albo tez z powodu nieznanych mi mechanizmow poznawczych, uznalam Profesora Du za najmilszego z calej trojki. Zeby miec pewnosc ze szczur z wtyczka na glowie nie rozsiewa jakiegos paskudztwa- postanowilismy jeszcze przez jakis czas trzymac go w odosobnieniu. W kilka dni po zamieszkaniu w Changhua szczur- naukowiec przeziebil sie - temperatury w nocy spadaly do 8-9st.c, w domu bylo ponizej 15st. Tego nadwyrezony wiwisekcja organizm nie wytrzymal. Gdy F. zameldowal o apatii, chudnieciu i braku apetytu- nieomylnych symptomach ciezkiej szczurzej choroby, zaczelam dzialac- kupilam wysokoenergetyczna odzywke dla ciezko chorych, strzykawke do karmienia, wydobylam antybiotyki, sprawdzilam dawki, przejrzalam podreczniki akademickie nt pielegnacji szczura. Z zestawem "maly weterynarz" przyjechalam dzis do Changhua. Zanim przekonalam sie o bezcelowosci moich staran, zjadlam jeszcze w restauracji spozniona kolacje urodzinowa, na ktora zaprosili mnie Rodzice F. Byc moze juz wtedy z oczu wyzierala mi melancholia- znalam juz wiesci o Dziadku, jednak siedzialam z ciemnym kacie, a towarzystwo bylo zajete konsumpcja- zauwazyli, ze cos jest nie tak dopiero kiedy zalalam sie lzami po stwierdzeniu zgonu Profesora.
Nie jest wcale pewne, czy szczur swoim odejsciem nie dopelnil po prostu czary goryczy. Moze oba ostateczne i przygnebiajace zdarzenia zadzialaly synergicznie? Moze w szlochu uwolnione zostalo napiecie ostatnich tygodni? Albo jest tak- i tak wlasnie czuje- ze placz nie jest wyrazem zalu. Placz wyrazal zawod, bezsilnosc i smutek z powodu niedopelnienia zobowiazania, ktorego sie w stosunku do tego stworzenia podjelam. Szczurozwierzem z laboratorium opiekowalam sie zaledwie kilka dni. Z Dziadkiem znalismy sie od urodzenia.
Kiedy tak zwisalam smetnie z laweczki w przedpokoju, a F. rozwazal na glos kwestie zwiazane z pochowkiem, goscie Rodzicow F. dopytywali sie szeptem, co jest przyczyna niezwyklego i, co tu duzo mowic, niezbyt kulturalnego zachowania F. i mojego. Najwyrazniej zdechly szczur nie byl dobrym tematem pogawedki przy herbacie oolong.
-Nie zwracajcie uwagi- mowi Mama F. - 小朋友的事情.
W kilka godzin po Dziadku opuscil nas szczur laboratoryjny z wenflonem w glowie- Profesor Du. Mieszkal u przyjaciela- F., obok klatki z dwojgiem braci- tez bialymi szczurami, ktore pojawily sie u F. w jego urodziny. Na Tajwanie szczury w charakterze peta sa od 2 lat calkiem demode, przez co zupelnie nieosiagalne w drodze kupna. F. jest wielkim milosnikiem szczurow, postanowilam wiec uszczesliwic go bestiami z laboratorium. Bratem dwoch slicznych-higienicznych szczurzych mlodziencow byla ta wlasnie poeksperymentalna resztka- 獨角獸/杜教授. Szlachetny F. nie wahal sie ani chwili i zaadoptowal pokrake z metka "odpad medyczny" na ogonie. I nie wiadomo, czy to z powodu zmiennosci osobniczej, czy z powodu cierpienia, ktore uszlachetnilo dusze gryzonia- albo tez z powodu nieznanych mi mechanizmow poznawczych, uznalam Profesora Du za najmilszego z calej trojki. Zeby miec pewnosc ze szczur z wtyczka na glowie nie rozsiewa jakiegos paskudztwa- postanowilismy jeszcze przez jakis czas trzymac go w odosobnieniu. W kilka dni po zamieszkaniu w Changhua szczur- naukowiec przeziebil sie - temperatury w nocy spadaly do 8-9st.c, w domu bylo ponizej 15st. Tego nadwyrezony wiwisekcja organizm nie wytrzymal. Gdy F. zameldowal o apatii, chudnieciu i braku apetytu- nieomylnych symptomach ciezkiej szczurzej choroby, zaczelam dzialac- kupilam wysokoenergetyczna odzywke dla ciezko chorych, strzykawke do karmienia, wydobylam antybiotyki, sprawdzilam dawki, przejrzalam podreczniki akademickie nt pielegnacji szczura. Z zestawem "maly weterynarz" przyjechalam dzis do Changhua. Zanim przekonalam sie o bezcelowosci moich staran, zjadlam jeszcze w restauracji spozniona kolacje urodzinowa, na ktora zaprosili mnie Rodzice F. Byc moze juz wtedy z oczu wyzierala mi melancholia- znalam juz wiesci o Dziadku, jednak siedzialam z ciemnym kacie, a towarzystwo bylo zajete konsumpcja- zauwazyli, ze cos jest nie tak dopiero kiedy zalalam sie lzami po stwierdzeniu zgonu Profesora.
Nie jest wcale pewne, czy szczur swoim odejsciem nie dopelnil po prostu czary goryczy. Moze oba ostateczne i przygnebiajace zdarzenia zadzialaly synergicznie? Moze w szlochu uwolnione zostalo napiecie ostatnich tygodni? Albo jest tak- i tak wlasnie czuje- ze placz nie jest wyrazem zalu. Placz wyrazal zawod, bezsilnosc i smutek z powodu niedopelnienia zobowiazania, ktorego sie w stosunku do tego stworzenia podjelam. Szczurozwierzem z laboratorium opiekowalam sie zaledwie kilka dni. Z Dziadkiem znalismy sie od urodzenia.
Kiedy tak zwisalam smetnie z laweczki w przedpokoju, a F. rozwazal na glos kwestie zwiazane z pochowkiem, goscie Rodzicow F. dopytywali sie szeptem, co jest przyczyna niezwyklego i, co tu duzo mowic, niezbyt kulturalnego zachowania F. i mojego. Najwyrazniej zdechly szczur nie byl dobrym tematem pogawedki przy herbacie oolong.
-Nie zwracajcie uwagi- mowi Mama F. - 小朋友的事情.
![]() |
| Szczur- jednorozec (獨角獸) czyli Profesor Du (杜教授) |
2010/11/02
Co ma z ryby ta ryba?
Przyzwyczajona do nazw rodzajowych i gatunkowych o roznorodnym rodowodzie, ale zawsze wprowadzajacych do systematyki organizmow wiecej porzadku niz chaosu, do dzis nie jestem w stanie zapamietac szczegolowych nazw roznych rodzajow gua (瓜). Nazwa gua nie odnosi sie niestety do jednego okreslonego taksonu, chociaz wiekszosc znanych mi gua nalezy do rodziny dyniowatych . Chcac byc bardziej dokladnym, nalezy powiedziec, ze slowo gua odnosi sie do owocow i warzyw okraglych, wydluzonych lub eliptycznych, posiadajacych liczne nasiona okryte warstwa miazszu, a rodzace je rosliny te to czesto byliny i pnacza. Te czesto zjadane, jak arbuz-gua zachodnie, czyli 西瓜xigua, ogorek- gua zolte- 黃瓜huanggua i zapadajaca w pamiec przez swoj gorzki smak, zdrowa, gorzka gua-苦瓜 kugua czyli przepekla- pamietam dobrze. Ciekawe warzywo i produkt kosmetyczny jednoczesnie czyli luffa– 絲瓜sigua- rowniez zapada w pamiec. Smakowita gua drzewna, czyli 木瓜mugua- papaja. Pamietam. Nie jestem w stanie za to ogarnac roznic miedzy 哈密瓜, 密瓜, czy 香瓜, bo to wszystko melony, a na odmianach melonow nie znam sie zupelnie.
Gua atakuje ze wszystkich stron swiata: jest juz wspomniane gua zachodnie- arbuz, sa tez:
Beigua北瓜 gua polnocne czyli dynia ogolnie, na drugim biegunie zas
Nangua南瓜, czyli gua poludniowe- dynia szczegolowa- Cucurbita pepo.
Jest tez i donggua冬瓜- gua zimowe, jednak wymowa bylaby identyczna, gdyby chodzilo o gua wschodnie. Donggua (Benincasa hispida) to nieznany w Polsce gatunek cukiniopodobny, o mniej zwartym miazszu i bardzo delikatnym smaku. Smakuje dobrze w zupie lub duszona z miesem i grzybami muer 木耳
Dlaczego zawsze gua?
Jezyk chinski stanowi dla nas wyzwanie nie tylko ze wzgledu na tonalnosc i specyficzny zapis. Pewnej wyobrazni potrzeba, zeby przestawic sobie w glowie zakresy pewnych znaczen i kategorii. Na samym poczatku nauki tego jezyka wydawalo mi sie, ze chinski jest nieprecyzyjny i wiele tresci, znacznie wiecej niz w przypadku polskiego, angielskiego czy laciny, kryje sie miedzy slowami. Cos jest chyba na rzeczy, bo chinski nie figuruje jako oficjalny jezyk w zadnej organizacji miedzynarodowej poza ONZ (Chiny byly jednym z panstw zalozycielskich). Znajomi kupcy staraja sie umowy handlowe redagowac w angielskim. Powodow takiego stanu rzeczy mozna upatrywac w gramatyce. Brak rozumianej jako koniugacja czy deklinacja, polaczonej z fleksja gramatyki, w wielu przypadkach daje uzytkownikowi duze pole do interpretacji. Duzy udzial w calym zamieszaniu biora wyrazenia przyimkowe.
Konserwatywny charakter jezyka chinskiego w zakresie slowotworstwa mozna klasc na karb zapisu. Tak jak stosunek rozmiaru mozgu i czaszki noworodka do parametrow kanalu rodnego stanowi waskie gardlo rozwoju osobniczegou i ewolucji Homo, tak ilosc znakow pisma chinskiego, ktora musza przyswoic jego poczatkujacy uzytkownicy, musi byc na tyle „niewielka”, zeby w zyciu starczylo jeszcze czasu na wykorzystanie nabytej wiedzy. Jest to wazny czynnik modulujacy przekaz kulturowy. Tak wiec znakow nie moze przybywac zbyt wiele, a przynajmniej rownoczesnie z powstawaniem nowych w zapomnienie musza isc te archaiczne.
Dla wygody uzytkownika, ktora jest wszak konieczoscia dziejowa, Chinczycy, tworzac nazwy roslin i zwierzat, posluguja sie zupelnie innymi kategoriami semantycznymi, w obrebie ktorych dokonuja pozniej dookreslenia (pierwszy czlon nazwy niezmienny, drugi stanowi uszczegolowienie pierwszego, wlasnie tak, jak w przypadku wspomnianej 瓜.) Takie kategorie niewiele maja wspolnego z systematyka organizmow proponowana przez wspolczesna nauke. Sa jednak intuicyjne, a po zapoznaniu sie z ich cechami semantycznymi, nawet dosc wygodne-dodam na pocieszenie. To sprytne rozwiazanie umozliwia bezbolesne tworzenie nazw nowych gatunkow i odmian bez mnozenia znakow ponad potrzebe, jednak na nieswiadomego zagrozenia badacza czyhaja liczne pulapki.
Wezmy kilka przykladow ze swiata zwierzat: 鹿, 鼠, 魚.
鹿-(lu4)- slownikowego „jelenia” nalezy definiowac jako czworonozne zwierze kopytne, roslinozerne, jadalne, czesto z rogami, krotkim ogonem, plowa (czesto spotykane plamy), ktorka sierscia; generalnie naleza do tej kategorii wszystkie jeleniowate, pojawia sie tez...zyrafa (jelen z dluga szyja-長頸鹿). To jednak jeszcze nic. Kolejna dawke chaosu wchloniemy przy poznawaniu zwierzecia
鼠(shu3)- jest to niewielki siersciasty czworonog, ma mocne zeby, czesto dlugi ogon i tylne lapy lepiej rozwiniete niz przednie- slowniki twierdza ze to mysz, ewentualnie gryzon. Jednak kto by sie spodziewal, ze 袋鼠, czyli 鼠 z torba to kangur? Niby-szczegolowa nazwa myszy-老鼠 oznacza tez szczura oraz np. nornika- szkodnika pol uprawnych- czyli nazwa ta odnosi sie raczej do malych, szarych, ogoniastych,synantropijnych szkodnikow. Kolejna zla wiadomosc jest taka, ze polowa wszystkich 鼠 to w ogole nie gryzonie ( przykladowy gryzon- chomik倉鼠,) a owadozerne (kret-土撥鼠, ryjowka錢鼠), jednak nie jest to wielki problem, gdyz wiekszosc ludzi i tak nie rozroznia tych dwoch rzedow. Przykra niespodzianka dla milujacych porzadek w systematyce moze byc to, ze takie gryzonie jak kapibara („wodne prosie”水豚, nie mylic z delfinem-„morskie prosie”海豚) albo bobr (河狸) na zaszczytne miano 鼠juz nie zasluguja. Tak wiec nie wszystkie 鼠 to gryzonie, i nie wszystkie gryzonie to 鼠. To musi bardzo ulatwiac zycie.
Nastepna, mistrzowska w kategorii robienia wody z mozgu kategoria to
魚(yu2)- czyli niby „ryba”. Niby- jak z przyslowia o bezrybiu. Moze szanowni Czytelnicy sami sprobuja okreslic cechy semantyczne tej kategorii?
Oto przedstawiciele:
鯊魚 (shayu) rekin
鯉魚 (liyu) karp
鮭魚 (guiyu) losos
章魚 (zhangyu) osmiornica
魷魚 (youyu ) kalmar
鮑魚 (baoyu) slimak morski Haliotis
鯨魚 (jingyu) wieloryb
鱷魚(eyu) krokodyl
娃娃魚 (wawayu) salamandra olbrzymia Andrias davidianus
Znak 魚 jest tez stosowany w zoologii i tylko wtedy pokrywa sie znaczeniowo z polskimi „rybami” (lac. Pisces).
***
Acha, a jadalne zaby sa tutaj nazywane 田雞, czyli "polny kurczak". Wiadomo, tastes like chicken.
2010/10/19
Meczenie tygrysa
Wczoraj w moje lapy dostal sie laserowy wskaznik (taki, jakim oslepia sie pilotow samolotow). Przeprowadzilam ciekawa obserwacje z dziedziny postrzegania zmyslowego gadow , ktora jednak, gdyby nie dyplom z wlasciwej dziedziny, moglaby spokojnie zostac okreslona jako meczenie zwierzat. Zauwazylam, ze masowo przyssane do oklejajacych fasade budynku bialych kafelkow gekony poluja poslugujac sie przede wszystkim wzrokiem. Gady te przemile sa aktywne wieczorem, wykorzystujac sztuczne oswietlenie jako pulapke na owady, ktorymi sie zywia. (nie one jedne- lata tu tez mnostwo nietoperzy a nawet nocne jaskolki). Gekony, zwane z chinska „Sciennymi Tygrysami” (壁虎) czaja sie wiec na jasnych powierzchniach, ktore blaskiem przyciagaja fruwajace paskudztwo. Kiedy upatrza juz ofiare, to mlask, mlask, podbiegaja do niej z predkoscia, ktorej nie spodziewalby sie czlowiek wiedzacy o tym, ze przy kazdym kroku taki gekon musi sie odessac i przyssac na nowo do podloza. No wiec. Okazalo sie, ze swietlisty, czerwony, drzacy na scianie punkt stanowi pokuse nie do pokonania dla wiekszosci tygrysow na znajomej scianie. Szczegolnie chetne na przekaske byly te najwieksze, najwypasiensze tygrysy, dorastajace nawet do 15cm . Wielokronie dopadaly one kropki i rzucaly sie na nia swoimi niemalymi paszczekami.Mimo frustrujacych porazek, czworonogi nie poddawaly sie. Niemile moglo byc tez to, ze tygrysy w pogoni za zdobycza naruszaly terytoria innych wojowniczych jaszczurek. Wszystko bylo w porzadku, poki czerwony punkcik tanczyl na scianie, zrecznie unikajac pozarcia. Stado wyglodnialych gekonow biegalo za nim, jak rybki za kursorem z gifowej animacji. Kiedy jednak bodzca zabraklo, terytorialne samce przypominaly sobie o tym, gdzie miedza, i rownie ochoczo pzreganialy za nia sasiada.
Najpospolitszy z gekonow, Hemidactylus freatus jest pospolity w wielu zakatkach swiata. Synantropijny ten gatunek kolonizuje nowe miejsca- potrzebuje tylko ciepla, wilgoci i robali. Tutaj pojawia sie masowo w miastach. Wydaje smieszne, dzwieki- krotkie odglosy w seriach, cos miedzy mlaskaniem a syczeniem. Dla Tajwanczykow to pozyteczna, acz nieprzyjemna gadzina, z ktora nikt nie chce miec nic wspolnego. Faktem jest, ze nie jest mile, kiedy wiszacy na suficie nad lozkiem gekon nagle zrobi kupe, jednak mnie sie to wydaje niezwykle, ze po scianie w moim domu przemyka takie male vertebrata i na dodatek tetrapoda, zupelnie jak my, tylko jest dzikie i malutkie.
2010/10/05
夾竹桃天蛾 Daphnis nerii (Linnaeus) 1758
Oto najbardziej siersciasty motylek, jakiego mialam okazje glaskac. To cma zawisak.
Niezbyt ladnie przylapana przeze mnie w niedwuznacznej sytuacji, choc trudno to nazwac tete a tete :)
Nazwa tej rodziny motyli pochodzi od ich umiejetnosci zawisania w locie, zwykle nad kwiatem, z ktorego pobieraja nektar. Kiedys na Krymie udalo mi sie ustrzelic takiego:
Zawisaki wystepuja tez w Polsce. Sa masywne i poruszaja sie w zupelnie niemotylkowy sposob. Dlatego sa czesto brane za kolibry, ktore w Polsce nie wystepuja.
tutaj ciekawa strona o tajwanskich zawisakach.

Niezbyt ladnie przylapana przeze mnie w niedwuznacznej sytuacji, choc trudno to nazwac tete a tete :)
Nazwa tej rodziny motyli pochodzi od ich umiejetnosci zawisania w locie, zwykle nad kwiatem, z ktorego pobieraja nektar. Kiedys na Krymie udalo mi sie ustrzelic takiego:
Zawisaki wystepuja tez w Polsce. Sa masywne i poruszaja sie w zupelnie niemotylkowy sposob. Dlatego sa czesto brane za kolibry, ktore w Polsce nie wystepuja.
tutaj ciekawa strona o tajwanskich zawisakach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





